Przy ul. Wolskiej w sąsiedztwie skrzyżowania z ul. Płocką stoi opuszczona od 2003 r. czynszówka znajdująca się w opłakanej kondycji. Zaprojektowana przez architektów Maksymiliana Goldberga i Hipolita Rutkowskiego kamienica powstała jeszcze przed wojną, w latach 30. XX w.. Jej powstanie datowane jest na lata 1935-1936.
- Budynek przy Wolskiej był kamienicą czynszową. Projekt znanych architektów odbiegał od innych architektonicznych przedsięwzięć tego duetu. Był skromny i prosty. Na parterze trzypiętrowej kamienicy mieściła się mydlarnia St. Jaskowskiego oraz zakład pod nazwą Foto Studium A. Kościółkówny. – opowiada Aleksandra Stefaniak, Społeczny Opiekun Zabytków, autorka strony Historia Warszawy Cegłą Pisana. - Kamienica jest również niemym świadkiem historii Powstania Warszawskiego, tędy bowiem szli mieszkańcy okolicznych domów do obozu przejściowego w kościele św. Wojciecha. Na frontowej części budynku znajduje się medalion z obramowaniami z wizerunkiem Matki Boskiej. – dodaje.
.png)
Słynny medalion z kamienicy przeniesiony w nowe miejsce
To właśnie medalion z płaskorzeźbą Matki Boskiej z Dzieciątkiem stał się elementem, który rozsławił tę kamienicę, nazywaną niekiedy również „kamienicą z medalionem”. Jednak w 2022 r. kapliczka-tondo została zdemontowana i przeszła szereg prac konserwatorskich. Po remoncie nie wróciła jednak na elewację rozsypującej się kamienicy, a została zamontowana na ścianie Katolickiej Szkoły Podstawowej przy ul. Bema 73/75.
.png)
.png)
Kamienica przy Wolskiej do rozbiórki. W jej miejscu jest planowana droga
Jako że zrujnowana czynszówka znajduje się przy ruchliwej arterii komunikacyjnej, jaką jest ulica Wolska, każdego dnia mijają ją w drodze setki warszawiaków i warszawianek. Widzą jednak oni głównie wielkoformatowe banery reklamowe, które od kilkunastu lat wiszą na ścianach bezużytecznego obecnie budynku, który nie jest objęty ochroną konserwatorską. Nic dziwnego więc, że przyszłość kamienicy przy Wolskiej 67 leży w zainteresowaniu zarówno mieszkańców i mieszkanek Woli, jak i radnych dzielnicy.
- Czy istnieje szansa na wyremontowanie tego budynku? Czy spełnia on wymogi wpisu do rejestru zabytków? - pytała w lutym radna Magdalena Huszno z Koalicji Obywatelskiej, która zwróciła się do Zarządu Dzielnicy Wola z prośbą o informacje na temat planów wobec Wolskiej 67. - Zasadne wydaje jego zachowanie, biorąc pod uwagę fakt, że pozostaje coraz mniej takich historycznych budynków, czego przykładem jest wyburzenie kamienicy przy ul. Łuckiej 8. – oceniła.
- Ze względu na przeznaczenie działek [na których znajduje się budynek – przyp. red.] w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod pas drogowy, Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Wola m.st. Warszawy nie przewiduje remontu przedmiotowego budynku w celu przywrócenia do dalszego użytkowania. – odpowiedział na interpelację radnej wiceburmistrz Wojciech Lesiuk.
Okazuje się bowiem, że w planie miejscowym rejonu ulic Wolskiej i Płockiej teren pod kamienicą przeznaczony jest w przyszłości pod ciąg pieszo–jezdny. Oznacza to, że planiści sporządzający plan, a później radni głosujący za jego uchwaleniem zadecydowali o tym, że docelowo kamienica powinna zniknąć z krajobrazu dzielnicy i zostać zastąpiona przez drogę.
.jpg)
Kłamstwo na elewacji. Kto był odpowiedzialny za felerny napis?
Odkąd kamienica przestała być użytkowana, zawisły na niej reklamy. Początkowo były to dość niewielkie nośniki, jednak z czasem zawisły banery zajmujące całą powierzchnię ścian. Na frontowej elewacji zawisła również płachta imitująca odtworzoną elewację kamienicy, która wisi aż do dzisiaj. Kamienica ta nie miała nigdy jednak tego typu zdobień, jakie przedstawione są na banerze. Ze zdjęciami archiwalnymi nie zgadza się również podział elewacji, w tym układ i kształt okien. W 2020 roku na tym samym banerze pojawił się też napis o treści „reklama finansuje remont kamienicy” sugerujący, że miasto planuje w przyszłości remont kamienicy. Wisiał on aż do lutego tego roku, kiedy to został zdjęty na wezwanie Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Wola, który administruje budynkiem. Wspomniany napis wprowadzał mieszkańców w błąd rozpowszechniając fałszywą, niezgodną z prawdą informację. Jak się okazuje, był nielegalny.
- Najemca powierzchni reklamowej zawierając umowę z Zakładem Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Wola, miał zgodę na umieszczenie na frontowej powierzchni budynku siatki winylowej wyłącznie z rzeczywistym odtworzeniem elewacji. Mając na uwadze widniejący na siatce napis, najemca został wezwany przez Zakład do jego usunięcia. – tłumaczy Wojciech Lesiuk, wiceburmistrz dzielnicy Wola.
.jpg)
Interwencja po interpelacji. Przez pięć lat nie było reakcji
Z przedstawionych informacji wynika więc, że napis o finansowaniu remontu kamienicy wisiał przez około pięć lat przy jednej z najruchliwszych ulic Woli bez zgody urzędników. Kiedy zatem wezwali oni najemcę powierzchni reklamowej do usunięcia napisu? Zwróciliśmy się w tej sprawie z pytaniem do urzędu dzielnicy.
- Najemca elewacji został wezwany przez Zakład Gospodarowania Nieruchomościami Wola do usunięcia napisu "reklama finansuje remont kamienicy" tylko raz pismem z 17.02.2025 r. Pracownicy zakładu potwierdzili usunięcie napisu 20.02.2025 r. – tłumaczy Marcin Jakubik, rzecznik Dzielnicy Wola.
ZGN Wola zareagował więc już po interpelacji radnej Huszno. Zatem przez kilka lat urzędnicy oraz władze dzielnicy poprzez brak reakcji wyrażali bierną zgodę na obecność kłamliwej informacji w przestrzeni publicznej. Czy możliwe jest, że nie zauważono napisu znajdującego się na kamienicy leżącej wzdłuż jednej z wolskich ulic o największym natężeniu ruchu? Tym bardziej, że w 2022 r. odbywała się ważna dla lokalnej społeczności operacja demontażu płaskorzeźby z elewacji.
Napisz komentarz
Komentarze