Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 13:38
Reklama

Jest piątek, a kultowy klub z Burakowskiej musiał zakończyć działalność

"Warszawa wita deweloperów" - takim hasłem właściciele klubu "Pogłos" pożegnali swoją miejscówkę przy ul. Burakowskiej, w której przez ostatnie 6 lat kontynuowali dzieło Centralnego Domu Qultury i tworzyli ostoję alternatywnej kultury. Miasto postanowiło sprzedać grunt, więc klub musiał zakończyć działalność do końca września.

Na Żoliborzu - Prochownia, na Woli - Pogłos. Uwielbiane przez warszawiaków i warszawianki miejscówki kulturalne znikają, a historia mniej popularnych miejsc - klubów, restauracji, rzemieślników, czy ulicznych straganów, które musiały zakończyć swoją działalność z różnych przyczyn ma z pewnością więcej rozdziałów.

Wraz z ostatnim koncertem oraz ostatnią imprezą w ostatni piątek września zakończyła się historia undergroundu i kontrkultury przy ul. Burakowskiej. W miejscu, które znała z tego cała Warszawa. Początek klubowej historii w tym miejscu rozpoczął się na przełomie tysiąclecia - w roku 2000, gdy w pobliżu nie było żadnych bloków mieszkalnych, a o Arkadii jeszcze nikt nie słyszał. Krajobraz zdominowany przez poprzemysłowe zabudowania, mało uczęszczany i na uboczu wydawał się idealną miejscówką na późniejszą mekkę kultury alternatywnej, co dostrzegli założyciele Centralnego Domu Kultury, który funkcjonował tu do 2014 roku. Zamknął się przez kłopoty finansowe.

"Domek", bo tak czule o budynku klubu mówili jego użytkownicy, długo nie pozostał pusty. W 2016 roku kilkuosobowa grupa zapaleńców założyła spółdzielnie socjalną i w tym samym budynku powstał "Pogłos", o wyjątkowym modelu funkcjonowania jako samofinansujący się niezależny dom kultury. Dalszej historii już nie trzeba przedstawiać - działo się tu na prawdę wiele. Oprócz koncertów i imprez były projekcje filmów, slamy poetyckie, warsztaty, targi, wernisaże, wegańskie grille i benefity - w sumie blisko . Co najważniejsze, Pogłos wspierał wszelakie oddolne inicjatywy, dzięki temu miały, gdzie wybrzmieć. Dla wielu, był także bezpiecznym schronieniem, w którym słowo odmienność nie jest niczym obcym. To przecież tu usłyszeć można było chyba każdy rodzaj muzyki.

Miasto wyprzedaje grunty łatając budżet

W momencie, kiedy po sąsiedzku piął się w górę ukończony już wieżowiec Forest, właściciele Pogłosu mieli przeczucie, że nadchodzi koniec "domku". W tym roku dostali oficjalną infomację, że budynek przy Burakowskiej 12 muszą opuścić do końca września, a dalej czeka go rozbiórka. Teraz, miasto wystawiło działkę na sprzedaż i szuka kupca. Warszawa oficjalnie reklamowała nieruchomość Expo Real 2022 na targach nieruchomości w Monachium.

- Szkoda, że władze Warszawy nie zrobiły nic, żeby tak ważny dla niezależnej kultury w tym mieście budynek uratować albo chociaż docenić. Wiemy jednak, że pamięć o CDQ będzie trwała dłużej niż jego mury - podsumowują właściciele "Pogłosu". - Sam popadający w ruinę budynek też czasem dawał nam w kość, niewiedza jak długo będziemy mogli prowadzić działalność i wiszące widmo końca umowy, uniemożliwiało planowanie większych inwestycji. Ale niekończące się schody i zakamarki, z pozoru trudne okazały się również jego wielką wartością - dodają.

Petycję do Prezydenta Trzaskowskiego i Biura Kultury Urzędu Miasta o znalezienie Pogłosowi nowego domu podpisało ponad 3700 warszawiaków i warszawianek. Niestety, właściciele Pogłosu do tej pory nie znaleźli nowej, odpowiedniej lokalizacji dla swojego klubu. Widzieli się dwukrotnie z burmistrzem Woli, lecz niestety mimo pozornej chęci pomocy w szukaniu nowego miejsca nie udało się w tym kierunku nic zdziałać.

Z dziurawej w bogatą ulicę

Niestety, te zmiany to swoisty signum temporus, znak czasów i przykład postępującej gentryfikacji, czyli zmiany charakteru części miasta. Z poprzemysłowej, mocno zaniedbanej ulicy Burakowska zmienia się powoli w luksusowe miejsce dla wybranych, jak widać, również kosztem wartościowych inicjatyw. Zauważyło to również Stowarzyszenie Tu Było Tu Stało, zajmujące się opisywaniem zmian w przestrzeni Warszawy:

- Z peryferyjnej uliczki w centrum miasta stała się fancy ulicą z drogimi restauracjami. Szkoda, że Warszawa pozbywa się alternatywnych miejsc. Niedochodowych, ale z klimatem. Za to z szerokimi ramionami wita deweloperów, którzy zmieniają naszą stolicę w randomowe miasto. Miasto bez klimatu, gdzie wyestetyzowane zabytki zapraszają w swoje przestrzenie mieszkańców o odpowiednio zasobnych portfelach (Hala Koszyki, Browary Warszawskie, Fabryka Norblina, Elektrownia…) - czytamy w poście stowarzyszenia. I wiele osób podziela opinię, że Warszawa staje się miastem dla bogatszych, atrakcyjnym dla użytkowników, a nie koniecznie średnio zamożnych mieszkańców.

fot. Hubert Malczewski - Gazeta Woli

Z kolei na głosy niezadowolenia pod postem Tu Było Tu stało odpowiedział z dozą pogardy Wojciech Bartnik, wolski radny Platformy Obywatelskiej:

- Bardzo zachęcam was, wszyscy aktywiści miejscy wszelkiej maści, do znalezienia takich oszczędności w budżecie Warszawy, które pozwolą na załatanie dziur w budżecie miasta jakie zostały wywołane przez nieodpowiedzialną politykę rządu. Są to miliardy złotych. Na pensjach dla nauczycieli? Na pomocy socjalnej? Na utrzymaniu zieleni? Jak to znajdziecie specjaliści od wszystkiego, to wtedy miasto nie będzie się musiało ratować sprzedawaniem ziemi deweloperom.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierownik nie nadaje się do pracyTreść komentarza: Najbardziej nie polecam na jana Kazimierza 19 surowe ciasto nie dbają o klienta brak czystościData dodania komentarza: 28.02.2026, 02:38Źródło komentarza: San Giovanni - recenzja partnerskaAutor komentarza: MarylaTreść komentarza: Znakomicie! Powstaje jednak pytanie - dlaczego DOPIERO interwencja p. Radnej powoduje wywiązywanie się ZGN WOLA ze swoich podstawowych obowiązków ?! Tym bardziej, że zarówno ZGN jak i Biblioteka, podlegają BURMISTRZOWI Woli !!! Notabene, Terenowy Zespół Obsługi Mieszkańców Koło - to na jego terenie leży Biblioteka - znany jest z ( delikatnie rzecz ujmując) z niekompetencji i "swobodnego" podejścia do problemów.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 16:44Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: KonradTreść komentarza: Artykuł jest nierzetelny. Po pierwsze zarówno Banderii jak i Gostyńska są w tym momencie jednokierunkowe. Po drugie nieprawdą jest, że pas do skrętu na stację benzynową jest wykorzystywany jako parking, tak było ale już od co najmniej pół roku są tam wyznaczone miejsca postojowe.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 08:53Źródło komentarza: Skrzyżowanie Obozowej, Płockiej i Ostroroga do gruntownej przebudowy. Miasto zleci projektAutor komentarza: janTreść komentarza: Dziękujmy! Nie wiem, czy to dzięki Pani Radnej, ale dzisiaj 10.02.2026 r. (tydzień po wpisie) te "tak skomplikowane działania" ZGN podjął ! Skuto lód leżący od ponad miesiąca i wysypano dojście piaskiemData dodania komentarza: 10.02.2026, 15:26Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: janTreść komentarza: Może Sz. Pani radna złoży też interpelację - CZY i KIEDY ZGN Wola - łaskawie odśnieży i odlodzi chodnik prowadzący do tej biblioteki Ludzi niemal lamią nogi!!!Data dodania komentarza: 4.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Czy biblioteka przy Bielskiego doczeka się remontu?Autor komentarza: SebaTreść komentarza: Super, że ktoś dba o to, żeby ptaki były bezpieczne :DData dodania komentarza: 16.01.2026, 13:28Źródło komentarza: Hala Gwardii przejdzie remont. A co z licznymi ptakami, które zamieszkują elewację budynku?
Reklama
Reklama